Poniedziałek, 16 Lipiec 2012 07:03
Drukuj

Zakłady Mięsne Kania chce być trzecim graczem na rynku dystrybucji nowoczesnej. Henryk Kania w rozmowie z „Pulsem Biznesu" powiedział, że rosnąca popularność sieci dyskontowych (w tym Biedronki) daje producentom mięsa szansę na dotarcie do ogromnej rzeszy klientów.

Kania dodał, że jego firma jest w stanie rosnąć tak szybko jak sieci i stać się alternatywą dla duopolu Sokołowa i Animeksu.

Jednocześnie wyjaśnił na łamach „PB", że dla producenta wędlin sprzedaż w kanale tradycyjnym nie ma przyszłości „ponieważ klient oczekuje mięsa z etykietą, na której przeczyta składniki, a to znajdzie tylko w sklepie samoobsługowym".

ZM Kania rozmawia o wejściu ze swoimi produktami do niemieckich sieci handlowych. Obecnie produkty Kani można znaleźć m.in. w Realu w Niemczech, czy Tesco na Wyspach.

Źródło: Puls Biznesu